Opinie o sieci EKO
Default avatar
  • ...
  • 23/02/2018
jestem długoletnim klientem sklepu Eko, bardzo zbulwersowała mnie ostatnia promocja z garnkami whirpool . Zakupiłam cały komplet garnków z których część otrzymałam od razu z pokrywkami a co do pozostałych mialam czekać na dostawę pokrywek/ 28cm i 24cm/. Cierpliwie czekałam ok 4 tyg. Super przyszły aleeee całkiem inny wygląd jak te które już kupiłam. Jak można tak traktować klientów, wspomnę że jestem poważnym klientem który zostawiał w sklepie Eko znaczące kwoty za zakupy. Podsumowując zostałam z garnkami z promocji Eko gdzie komplet garnków nie jest kompletem ponieważ bardzo różni się wzorem pokrywek. Jest to już ostatnia promocja Eko w której brałam udział. Podkreślam że sklep EKO takim przykładem nie szanuje klientów.
Default avatar
  • ...
  • 07/10/2016
Pl
Default avatar
  • ...
  • 09/09/2016
Moja skromna osoba ani rodzina już nigdy nie odwiedzi ten sklep ul.skarbnika sośnica dopóki nie zwolnią kierowniczkę . Szanowna pani kierowniczka jest chamska, ordynarna, swoich w spół pracownice traktuje gorzej niż bydło i niewolników. Zawsze jest nieuprzejma dla klientów a minę ma jak by pracowała tam za kare. Kilka razy byłam świadkiem jak nieludzko się zwraca do pracownic twierdząc że ich przerwa nie dotyczy, maja zakładać pampersy, a śniadania to się je z domu. Gdy ją grzecznie upomnę że tak się ludzi nie traktuje to odpowiedziała ,, Nie wtrącaj się, i tak będę je traktować jak mi się żywnie podoba,,. Również Pani Kierowniczka podobno przychodzi kiedy chce i wychodzi kiedy chce. Apeluje Do klientów aby również zwracali większą uwagę. A szefostwo niech się weźmie za tą panią bo nikt nie powinien być bezkarny.
Default avatar
  • ...
  • 26/07/2016
Czy szefostwo nie widzi jak ta niby kierowniczka traktuje swoje podwładne. Obsługa jest super ale ta pani to jakas masakra. Jak można osobie która jest taka ordynarna do swoich pracownic powierzyć taka funkcje
Default avatar
  • ...
  • 26/07/2016
Witam zgadzam się z PANA wypowiedzią ...
Default avatar
  • ...
  • 11/05/2016
Zgadzam się z opinią Pani Zofii. Nie podoba mi się także, że teraz w Supermarkecie są znaczki na owieczki. Któryś raz już nie dostaje znaczków które mi się należą bo kupiłam produkty na łączną sume ponad 20 zł (oczywiście nie wliczając papierosów oraz alkoholu). Do naklejania znaczków także kartek nie ma... Coraz bardziej zniechęcam się do robienia zakupów w Krynicy Zdroju w EKO.
Default avatar
  • ...
  • 23/04/2016
W Krynicy Zdroju w supermarkecie jest bardzo nie miło. Kasjerki pracujące tam wygladają na wiecznie niezadowolone i nieszcześliwe, że ktokolwiek tam przyszedł na zakupy. Mięsa są bardzo nie swieże. Tym bardziej, że widać, że Panie na oczach klientów nieświeże mięso myją a poźniej dają ja za gablote.
Default avatar
  • ...
  • 21/04/2016
Dwa tygodnie temu robiąc rano zakupy na stoisku mięsnym w sklepie na Pułaskiego w Jarosławiu zostałabym oszukana, ale w porę się zorientowałam,że coś jest nie tak. Zdziwiła mnie kwota , którą miałam zapłacić za ok. 30 dag pasztetu z Sokołowa. Przyjrzałam się lepiej cenie za 1 kg, która była przybita na tej naklejce. Nie mogłam uwierzyć gdy zobaczyłam, że cena za 1 kg wynosi 29,99. Zwróciłam się do ekspedientki o wyjaśnienie, bo widziałam w gablocie cenę około 18 zł. za 1 kg. Pani zaczęła się tłumaczyć, że koleżanka wpisała jej zły kod towaru ; i że jej się też zdawało, że to wyszło tak dużo itd... Ale o dziwo nie powiedziała tego wydając mi ten kawałek pasztetu, ani tego nie sprawdziła. Nakleiła mi już prawidłowo wystawioną kwotę. Szybko znalazła z tyłu tej ceny prawidłowy kod, nie miała z tym problemu, więc myślę, że była świadoma tego co zrobiła. Nie widziałam ani skruchy u niej z tego powodu, ani nie usłyszałam słowa przepraszam. Różnica w cenie na tych ok 30 dag pasztetu wyniosła ponad 4 zł, bo w domu odkleiłam wcześniejszą naklejkę i wyliczyłam różnicę. Trzymam to na dowód , aby przestrzec innych. Proszę wszystkich klientów tego sklepu, uważajcie. Ja już straciłam do nich zaufanie, bo wcześnie kupowałam tam colę w dwupaku i też policzono mi za 2 szt., a to była 1 szt. tylko dwupak. Po przyjściu do domu sprawdziłam paragon i poszłam do sklepu po zwrot pieniędzy. Jeszcze raz przestrzegam-uważajcie za co płacicie, bo każdy dzisiaj się śpieszy a inni na tym żerują.
Default avatar
  • ...
  • 21/12/2014
z moich obserwacji, kasjerki są zastraszane przez swoja "SZEFOWĄ" jeżeli taka osobe można tak nazwac, jest bardzo ordynarna dla swoich pracowników przekonałem sie gdy wszedłem na magazyn i usłyszałem jak odnosi sie do tych biednych dziewczyn, jest osobą bez żadnych pochamowań, obsługa jest na 5 z +, lecz tzw "SZEFOWA" powinna sie zastanowic nad tym jak traktuje swoich pracowników.